Obra 2021

XXVI OMSK 2021 OBRA
31 lipca – 7 sierpnia 2021
Zbąszyń – Skwierzyna (102 km)

Uczestnicy spływu – 21 osób i 3 psy: Małgosia & Max; Benek & Paweł; Andreas & Matthias; Wojtek & Nosek; Marcin & Kuba; Piotr; Mariusz & Paweł; Tom & Riggy; Daniel & Darek; Kamil; Rafał W; Michał; Lech & Nelly; Tomek & Grzesiek oraz Darek, który nie dojechał do końca spływu …

Krótkie informacje o rzece:

Nizinna rzeka w zachodniej Polsce w województwach wielkopolskim i lubuskim o długości 164 km / 254 km (w zależności od sposobu pomiaru i źródeł). Jest lewym dopływem Warty.
Górna Obra bierze swój początek na wysokości 140 m n.p.m. na terenie wsi Stara Obra na Wysoczyźnie Kaliskiej. Skala trudności szlaku kajakowego oceniana jest na ZWA (bardzo łatwy), zaś uciążliwość na U2 (U4), czyli nieco uciążliwy, a miejscami uciążliwy. Sieć kanałów obrzańskich umożliwia przepłynięcie z Warty do Odry. Najpopularniejszy fragment dla spływów kajakowych stanowi odcinek z Trzciela przez Międzyrzecz do Skwierzyny – i nim też popłyneliśmy !!!

Nasz spływ:

31 lipca / sobota oraz 1 sierpnia / niedziela – czas przyjemnie spędziliśmy w „Gościńcu Skwierzyna” na rabatkach miasta, tuż nieopodal płynącej Obry. Jak zwykle biesiadowaliśmy, piliśmy regionalnie warzone piwo, dyskutowaliśmy. Niedzielne dopołudnie spędziliśmy nad rzeką na plenerze malarskim. Być może to nasza nowa tradycja – malowanie czy zmierzanie się z wyzwaniami jakie stwarza płótno i pędzel. Nie brakuje wśród nas osób utalentowanych. Byliśmy też na krótkiej wycieczce u Chrystusa w Świebodzinie i wałęsaliśmy się po Skwierzynie docierając m.in. do Parku Ryb.

2 sierpnia / poniedziałek – I odcinek 16 km: Zbąszyń – Trzciel.
Trzciel to małe miasteczko (2,5 tys. mieszkańców) znane z wyrobów wikliniarskich i trzciniarskich. Słowo „Trzciel” oznacza staropolskie określenie trzciny. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1252 r. o wczesnośredniowiecznym grodzie obronnym. Prawa miejskie osada uzyskała przed 1394 r. jako własność prywatna pomorskiego rodu Święców. Od XV w. Stary Trzciel rozwijał się jako ośrodek sukiennictwa oraz szewstwa. W okresie wojny trzydziestoletniej (1618-1648) napływ uchodźców ze Śląska spowodował powstanie na lewym brzegu Obry Nowego Trzciela, rozwinęło się wówczas papiernictwo i uprawa chmielu.

Nocowaliśmy obok Ośrodka Szkolno-Wychowawczego korzystając z jego WC i ciepłych pryszniców (o których dowiedzieliśmy się niestety dopiero rano). Prowadziliśmy pogawędki z nocującymi w tym ośrodku kolarzami (dość już wiekowymi). W czasie przygotowań do gotowania okazało się, że brakuje nam jednego reduktora do butli turystycznej i jesteśmy skazani na używanie tylko jednej butli. I tak było przez cały spływ, ale daliśmy radę i nikt głodny nie chodził. Daniel z Grzegorzem rano wybrali się po świeże bułki na śniadanie wykupując niemal wszystkie w sklepie miejscowej piekarni.

2 sierpnia / wtorek – II odcinek 16 km: Trzciel – Rańsko.
Nocleg obok leśniczówki w Rańsku. Malarz z żoną plastyczką?, koneser trunków wszelakich powitał nas na miejscu do biwakowania oznajmiając, że przybyliśmy w samą porę … Bo to właśnie dzisiaj wiekowy dąb otrzyma nazwę Ziemowit, od imienia leśniczego. Rychło poznaliśmy i leśniczego nie stroniącego od piw i innych płynów opętujących myśli, którego przeganiała nieskutecznie do domu żona. Pani żona leśniczego miała w naszym obozowym życiu nieznacznie później odegrać istotną rolę, w momencie gdy okazało się, iż nie został zakupiony makaron bardzo potrzebny na obiad. Za ciężkie 20 zł zakupiliśmy od „pani leśniczej”  2 torebki ryżu i półtorej paczki makaronu. Potrawa była cudowna.

3 sierpnia / środa – III odcinek 25 km: Rańsko – Międzyrzecz / św. Wojciech.
Jednym z najciekawszych zabytków Międzyrzecza jest zamek wzniesiony w XIV wieku za panowania Kazimierza Wielkiego. Był on siedzibą kasztelanów i starostów międzyrzeckich. Do naszych czasów przetrwał pełen zarys murów obronnych z dwoma basztami oraz  budynek wartowni. Ruiny zamku otacza fosa wypełniona wodą, wzdłuż której biegnie zachowany wał zewnętrzny dawnego podgrodzia. Budowle otacza park krajobrazowy założony w XVIII w. Kolejną atrakcją miasta jest Ratusz wzniesiony mocą przywileju Stefana Batorego z 1581 roku utrzymany w stylu klasycystycznym oraz Kościół p.w. Św. Jana Chrzciciela z końca XV wieku.

Dzięki noclegowi w pobliżu zaparkowanych samochodów mogliśmy wykorzystać kociołek znajdujący się w samochodzie Tomka i Grześka i uważyć przepyszny „kociołek chłopski”.

4 sierpnia / czwartek – IV odcinek 22 km: św. Wojciech – Bledzew.
Pan Stanisław właściciel wypożyczalni kajaków bardzo nam polecał na kolejny nocleg agroturystykę w Bledzewie „Dolatówka”. Nie był to idealny wybór … Ale po wstępnych obostrzeniach właścicielki daliśmy radę. Były nawet ciepłe prysznice. A co najważniejsze – ekipa gotująca pod dowództwem Toma ugotowała przepyszną „strawę ogórkową” ze świeżych ogórków smakujących jak kiszone.

5 sierpnia / piątek – V odcinek 23 km: Bledzew – Skwierzyna.
Wcześniej niż planowaliśmy z powrotem lądujemy w „Gościńcu Skwierzyna”, gdzie czeka nas smaczna kolacja i zbiorczy wieczór artystyczny ze śpiewaniem różnych piosenek.

6 sierpnia / sobota – śniadanie w hotelu o 8.30 i ok. 9.30 rozjeżdżamy się w różnych kierunkach by dalej odpoczywać lub wrócić niestety do pracy.

Koszt spływu Obra 2021 wyniósł 857 PLN.

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-image: url(http://omsk.com.pl/wp-content/uploads/2021/08/IMG_20210802_191652_600x450.jpg);background-size: cover;background-position: center top;background-attachment: initial;background-repeat: no-repeat;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 460px;}