II OLSZTYŃSKI MIĘDZYNARODOWY SPŁYW KAJAKOWY
CZARNA HAŃCZA (85,1 km)– 31.07. – 08.08.1999r.
Spływ Czarną Hańczą należy do najbardziej atrakcyjnych szlaków kajakowych Polski. Rozpoczęliśmy go nad Jeziorem Wigry, w środku Wigierskiego Parku Narodowego, w sercu Zielonych Płuc Polski. Różnorodność wód oraz puszczańskie lasy tworzą wspólnie jeden z najciekawszych i najpiękniejszych zakątków kraju. Jezioro Wigry, najpiękniejsze na Suwalszczyźnie, o wyjątkowo skomplikowanej formie dna i brzegów, posiada liczne wyspy (ok. 19) i półwyspy. Pierwsze obozowisko mieliśmy na półwyspie obok barokowego zespołu poklasztornego Kamedułów. Klasztor ten powstał u schyłku XVII wieku w miejscu dawnego dworu myśliwskiego królów polskich i książąt litewskich. Kościół wzniesiono na stromym wzgórzu i otoczono położonymi na dwóch tarasach eremami, zabudowaniami gospodarczymi i murami obronnymi. W Kaplicy Kanclerskiej na terenie klasztoru mieszkał w 1999r. Ojciec Święty Jan Paweł II.
Z jeziora wypłynęliśmy na Czarną Hańczę, która – meandrując wśród wysokich szuwarów i podmokłych brzegów – przeciskała się dosłownie przez roślinność przybrzeżną, nawodną i podwodną, porastającą chwilami cały nurt. Królująca wokół natura z wszędzie widocznymi śladami prawdziwych gospodarzy rzeki – bobrów – spowodowała od razu, że nawet spływowi nowicjusze zakochali się nie tylko w rzece, ale też w takim właśnie sposobie letniego wypoczynku. W sposobie, który pozwala nam popatrzeć na otaczającą naturę kompletnie z innej, niecodziennej strony… . Ponadto rzeka jest niezwykle czysta, więc przy odrobinie szczęścia można tu spotkać wydrę lub bobra, zobaczyć czaplę, kormorana, a nawet – zimorodka. W lesie nie trudno usłyszeć i zaobserwować dzięcioły, sowy czy głuszce, a także sarny, dziki i zające.
Niejednokrotnie słyszeliśmy od kobiet, szczególnie tych starszych, sprzedających na nadrzecznych kładkach jagodzianki własnego wypieku (kupiliśmy 72 sztuki!!!), przetwory w słoikach (grzybki, ogórki), napoje, mleko od krowy, a nawet schłodzone rzeką piwo, że sam Papież, nasz wielki Karol Wojtyła, też pływał Czarną Hańczą i też u nich kupował!!!
Płynęliśmy również zabytkowym Kanałem Augustowskim (wybitne osiągnięcie hydrotechniczne: długość 102 km, w tym 80 km w granicach Polski), przebudowanym w latach 1820-1830, oraz mijaliśmy system śluz (w sumie jest ich 18), piękne strażnice kanałowe, zharmonizowane z krajobrazem tajemniczej i majestatycznej Puszczy Augustowskiej.
Nasza trasa: Jezioro Wigry – Rygol – Kanał Augustowski – Jezioro Serwy (przewózka ciągnikiem ok. 16 km) – Jezioro Wigry. Dojazd i powrót ze spływu wynajętym busem z Olsztyna. Na trasie przejazdu na spływ : korek w Mrągowie spowodowany piknikiem, degustacja wina na postoju i utrata cennej pokrywki od kubka Krzysia M.
Płynąc przemierzyliśmy jeziora: Wigry (2187 ha, głębokość do 73 m, długość 17,5 km), Postaw, Mikaszewo, Krzywe, Paniewo, Orle, Gorczyckie, Serwy.
Informacje o rzece: Czarna Hańcza jest lewobrzeżnym dopływem Niemna. Bierze swój początek pod Wiżajnami i w górnym biegu przepływa przez Jezioro Hańcza, potem przez Wigry, a w okolicach wsi Rygol zostaje włączona w system Kanału Augustowskiego.
Długość Czarnej Hańczy: 141,7 km (w granicach Polski 107,8 km).
Powierzchnia dorzecza: 1916,2 km2.
Uczestnicy (18 osób): Benoit i Marek Sk., Marek i Ania w „Łodzi podwodnej” zwanej też „Meliną”, Krzysiek Ma. z Romką w „Fortepianie”, Paweł jadący z Renatą – Lalką „Limuzyną”, Klaudia z Andrzejem, Bartek z Filipem, Grzesiek Sk. z Michałem Maz., Majka z Kaśką „Śpiewaczki”, Tomek z Grześkiem.
Podobno atrakcją biwakowisk nad Czarną Hańczą są banie (ruskie sauny), których użytkownicy okładają się brzozowymi rózgami (bo te maja właściwości lecznicze). Niestety, nie zasmakowaliśmy tej przyjemności. Nie zapomnimy o tym na pewno, jeżeli ponownie wybierzemy się na Czarną Hańczę… . Szczególnie, jak René popłynie z nami… .

Wydarzenia :
- Krzyś Maz. zabrał 60 jajek na twardo i 8 litrów fantastycznego smalcu, który – niestarannie ukryty – został zagubiony
- Jezioro Wigry: 1 biwak – jajecznica z 30 jaj
- Jezioro Wigry: 2 biwak – noc bohatera (gaszenie butli) – medal dla Grześka Sk. z ziemniaka z portretem Pameli Anderson
- placki ziemniaczane z worka ziemniaków (25 kg), piwo od kobiety, od której Ojciec Święty nawet kupował
- 72 jagodzianki
- pierwszy raz Benka z PKS-em
- przewózka traktorem
- komisyjne zbicie świnki Grześka Sk. (138 złotych)
- historia z namiotami (zielona noc) – maksymalne wkurzenie Krzyśka (utrata zegarka)
Polecana literatura :
1). „Najpiękniejsze trasy kajakowe w Polsce”. P. Skurzyński, M. Lityński, A. Mateusiak. Wydawnictwo Pascal. Bielsko Biała 2006.
2). „Turystyczne szlaki wodne Polski”. B. Jastrzębski. Wydawnictwo Sport i Turystyka. Warszawa 1960.
Linki :
www.suwalki-turystyka.info.pl
www.kampio.com.pl
www.szot.pl
www.wigry.win.pl
www.kajaki.komp.pl
www.splywykajakowe.pl
www.ecotour.waw.pl







































