Białoruś 2018

WYJAZD POSPŁYWOWY 2018
04-11 sierpnia 2018r.

BIAŁORUŚ (REPUBLIKA BIAŁORUŚ)
Uczestnicy :
Lech, Jacek, Adrian, Robert, Max, Tomek, Tomek, Tomek, Grzesiek (9 osób).

Republika Białoruś – fakty i liczby:

  • powierzchnia: 207,6 tys. km²
  • graniczy z Polską, Litwą, Łotwą, Rosją i Ukrainą
  • łączna długość granicy państwowej wynosi 2969 km
  • stolica:  MIŃSK
  • obwodów (województw): 6
  • rejonów (powiatów):  118
  • miast:  112 w tym 14 z liczba mieszkańców pow. 100 tys. osób
  • liczba mieszkańców: 9 465,2 tys. osób
  • gęstość zaludnienia: 48 osób/ km²
  • najbardziej zaludniony obwód (województwo): obwód homelski
  • 43% obszaru Białorusi stanowią rolnicze tereny użytkowe, 39% obszarów pokryte są lasami, 2% – jeziorami i rzekami, 16% – to pozostałe ziemie
  • łączna długość 20,8 tysięcy rzek Białorusi wynosi 90,6 tysięcy
  • na Białorusi jest ponad 10 tys. jezior.

Nasze ogólne wrażenia z podróży po Białorusi:

  • Lech: „Białoruś zaskoczyła mnie pięknem przyrody, ładnymi i czystymi miastami, życzliwością ludzi i polskością widoczną zwłaszcza w kościołach”.
  • Rob: „Białoruś kraj zadbanych domostw i uprzejmych ludzi, gdzie wszystkie podświadome i świadome uprzedzenia odchodzą w niepamięć. Fasada, za najwyższą cenę – cenę wolności i swobody obywatelskiej”.
  • Jacek: „Białoruś to miejsce do którego chcesz z ciekawości przyjechać, ale świadomie nie powrócisz”.
  • Max: ”Białoruś zaskoczyła mnie pozytywnie. Z przyjemnością powrócę”.
  • Tomek Sz: „Zielone dwa światy”.
  • Tomek K: „Białoruś prezentuje alternatywną rzeczywistość dla Polski, taką która byłaby gdyby nie zmiany w 1989 r.”
  • Tomek Z: „Białoruś zaskoczyła mnie … ładną pogodą 😊”.
  • Adrian: „Kuchnia dobra, ale usługi gastronomiczne słabo rozwinięte”
  • Grzesiek: „Wszędzie serdeczni i mili ludzie, lubią Polaków
  • czyste ulice, porządek, może biednie, ale schludnie
  • co do gustowności i praktyczności wystroju naszych pokoi we wszystkich hotelach czy pensjonatach można mieć zastrzeżenia, ale na pewno wszędzie było czysto!
  • w lasach nie robią przecinek, jest bardzo gęsto
  • pusto na drogach
  • wsie ubogie ze starymi chatami
  • mamy bardzo mieszane odczucia po podróży po całym kraju – bardzo razi dysonans pomiędzy „bogatym i odmiennym” Mińskiem czy Witebskiem, a biednymi wsiami i innymi miastami…”

Moglibyśmy napisać jeszcze wiele … napiszemy tylko jedno – każdy MUSI sam to zobaczyć! Przecież to nasz sąsiad.

Piątek, 3 sierpnia 2018r.
Na nocleg i uroczystą kolację stawiliśmy się w Sokółce w EMEF Centrum Szkoleniowo-Serwisowym. Imprezowaliśmy w 26 osób, dodatkowo z rodzicami Andreasa.

Sobota, 4 sierpnia 2018r : Sokółka – Kuźnica Białostocka – Grodno (40 km)
Po śniadaniu w hotelu w Sokółce o 9.00 zjawił się po nas Paweł z białoruskim busem dla 8 osób. No i co z tego, że było nas 9 osób? 😊
Serdecznie pożegnaliśmy się z bracią spływową i ruszyliśmy ku granicy. W Kuźnicy Max przesiadł się na auto-stop, aby pokonać granicę. Po przejechaniu granicy znowu byliśmy razem. Paweł sprawnie dowiózł nas do Grodna do naszego (w remoncie, bez śniadania, bez internetu) Hotelu Białoruś. Pokoje wielkością przypominały apartamenty, wyposażeniem już nieco mniej.
GRODNO / HRODNA – atrakcje:
– najbardziej polskie z miast Białorusi
– barokowy kościół św. Ksawerego
– Stary i Nowy Zamek, miejsca o istotnym znaczeniu w historii Polski – królewska siedziba Stefana Batorego oraz miejsce abdykacji Stanisława Augusta Poniatowskiego; rozpościera się stamtąd piękny widok na rzekę Niemen
– spacer bulwarami nad Niemnem w centrum Grodna
– plac im. Stefana Batorego z kościołem katedralnym
– synagoga chóralna
– dom-muzeum Elizy Orzeszkowej
– cmentarz  wojskowy z Krzyżem Katyńskim oraz cmentarz katolicki z kwaterą żołnierzy poległych w latach 1919-1920 i grobowcem Elizy Orzeszkowej
– cerkiew prawosławna św. św. Borysa i Gleba na Kołoży (XII wiek!)

Niedziela, 5 sierpnia 2018r. : Grodno – Bohatyrowicze – Milkowszczyzna – Kamionka – Szczuszyn – Waliszki – Lida (150 km).
Dzień nie był męczący. Był bardzo sentymentalny i polski. Paweł przyjechał po nas o 9.00, już nowszym busem mieszczącym 12 pasażerów.
Odwiedziliśmy wieś Bohatyrowicze, o której pisała Eliza Orzeszkowa w „Nad Niemnem”, zobaczyliśmy grób Jana i Cecylii, legendarnych kochanków i założycieli rodu Bohatyrowiczów. Na ławeczce przy tym grobie przysiadła sobie Pani Teresa Bohatyrowicz, która piękną polszczyzną opowiadała nam o wsi, ludziach, przeszłych i współczesnych czasach.
Wstąpiliśmy do Milkowszczyzny, miejsca urodzenia Elizy Orzeszkowej oraz Kamionki, wsi parafialnej, w której została ochrzczona nasza wielka pisarka.
W miasteczku Szczuczyn (dawnej własności ks. Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, ministra skarbu Królestwa Polskiego) przed drobnym lunchem odwiedziliśmy cerkiew Archanioła Gabriela i kościół oo. Pijarów pod wezwaniem św. Teresy.
W Starych Waliszkach uczestniczyliśmy w części mszy św. odprawianej po polsku w neogotyckim kościele św. Piotra i Pawła, a następnie spędziliśmy niesamowity czas w Klubie-Muzeum Czesława Niemena, powstałym w jego rodzinnym domu.
Wieczorem wylądowaliśmy w sympatycznym Hotelu Lida w Lidzie. Prawie każdy spał w pokoju 1 os., oprócz Tomka i Grześka, którym trafił się 3 pokojowy apartament. Wieczorem zwiedziliśmy miasteczko zaglądając do zamku Giedymina z XIV wieku. Kolację spożyliśmy w restauracji browaru Lidzkiego. Wracając do hotelu odwiedziliśmy pomnik Adama Mickiewicza.

Poniedziałek, 6 sierpnia 2018r. : Lida – Iwje – Holszany – Krewo – Zalesie – Smarhoń – Podstawy – Głębokie – (320 km).
Był to dzień z najdłuższym do pokonania odcinkiem. Lech o poranku zrobił zakupy śniadaniowe.  Poranny posiłek, jak dnia poprzedniego, spożyliśmy w pokoju hotelowym. Restauracja/bar na 9 piętrze niestety nie była czynna.
O 9.00 przybył po nas Michaił … Pawła już nie było. Kolejny dzień i kolejny bus. Tym razem 19-osobowy.
Pierwszym zwiedzanym miasteczkiem było Iwje / Iuje, największe skupisko ludności tatarskiej na Białorusi. Na centralnym placu miasta stoi pomnik 4 wyznań : katolicyzmu, prawosławia, judaizmu i  islamu. Przed II wojną światową w miasteczku mieszkało ok. 3 tyś. Żydów, którzy zostali pomordowani. Po wojnie powróciło 6 rodzin, które ostatecznie wyemigrowały do Izreala. Odwiedziliśmy Muzeum Narodowej Kultury poświęcone współistnieniu tych 4 religii w rejonie. Ponownie spotkaliśmy się z ogromną życzliwością. Pomimo zamkniętego w poniedziałek muzeum zostaliśmy wpuszczeni i oprowadzenie przez niezmiernie sympatyczną Panią Przewodnik. Opowiadała wszystko po białorusku, a my wszystko zrozumieliśmy! Z oddali obejrzeliśmy meczet Tatarów polskich ufundowany przez Elfrydę Zamojską, zamieszkałą w Warszawie. Zwiedzanie miasta zakończyliśmy wizytą w kościele katolickim.
Holszanach słynących z ruin zamku Holszańskich i Sapiehów z XVI w. spotkaliśmy się w kościele z Ojcem Franciszkaninem pełniącym swoją posługę na Białorusi już 21 rok.
Krótki postój w Krevej wystarczył by spojrzeć na remontowane ruiny zamku książąt litewskich (XIV w.) – zamek Olgiera, miejsce śmierci Kiejstuta oraz miejsce zawarcia unii Polski i Litwy w dniu 14.08.1385 r.
W czasie kilkunastominutowego spaceru w Zalesiu obejrzeliśmy odrestaurowany zespół pałacowo-parkowy, w którym mieszkał ok. 20 lat kompozytor Michał Kleofas Ogiński.
W Smarhoniu zatrzymaliśmy się na szybki, tani i smaczny lunch. Michaił, jak wczoraj szybko zarządził co jemy! Było tanio i smacznie.
Ostatnim odwiedzonym przez nas miastem były Postavy z zabytkowym rynkiem z kamieniczkami z czasów Tyzenhauza.
Do Głębokiego dotarliśmy ok 19.30. Zakwaterowaliśmy się w agroturystyce wyglądającej jak pensjonat – czysty, schludny, przestronny … może niezbyt gustownie urządzony, ale pobyt był bardzo wygodny!(Usadba Yakimowich). Mały spacer po mieście i kolacja. Prawdziwe zwiedzanie pozostawiliśmy sobie na następny dzień.

GŁĘBOKIE / HLYBOKAJE
– miasto cerkwi i soborów
– białoruska „stolica wiśni”.
– kościół katolicki pw. Św. Trójcy
Sobór Narodzenia NMP
– pomnik Barona Münchhausena,
– pomnik Jezusa i Samarytanki
– zespół budynków byłego klasztoru karmelitów i bazylianów
– aleja sławnych ziomków: Józef Korsak – fundator głębockich kościołów, Ignat Bujnicki – założyciel teatru białoruskiego, Wacław Lastowski – pisarz i historyk, Paweł  Suchoj – konstruktor lotniczy, Eliezer ben Jehuda – twórca współczesnego języka hebrajskiego, Tadeusz Dołęga–Mostowicz – autor powieści „Znachor”

Wtorek, 7 sierpnia 2018r. : Głębokie – Połock – Witebsk (190 km).
Dzień dwóch najważniejszych miast wschodniej Białorusi rozpoczęliśmy śniadaniem w Głębokim i zwiedzeniem miasteczka, Dopiero ok. 10.00 wyruszyliśmy do Połocka.
POŁOCK / POLACK
– najstarsze miasto Białorusi
– miasto muzeów
– monaster Przemienienia Pańskiego i działający żeński klasztor św. Eufrozyny Połockiej; sobór ten ufundowany został w 1120 roku przez ówczesną księżniczkę Księstwa połockiego Eufrozynę Połocką; najcenniejszym elementem całego obiektu jest pochodząca z połowy XII wieku cerkiew św. Spasa (obecnie freski w restauracji); niegdyś w świątyni znajdował się jeden z najważniejszych skarbów sztuki ruskiej, krzyż wykonany w 1161 roku na polecenie św. Eufrozyny – był wysadzany drogocennymi kamieniami, a w jego wnętrzu znajdowały się relikwie świętych, które przysłane zostały do Połocka z Konstantynopola i Jerozolimy,; krzyż ten zaginał w czasie II wojny światowej – obecnie w cerkwi znajduje się jego kopia
– Górny Zamek
– sobór św. Zofii – perła średniowiecznej architektury (XI-XVIII w.) ze wspaniałym wystrojem wnętrz; w Soborze znajdują się jedne z najlepszych organów na Białorusi
– kolegium i kościół jezuitów św. Mikołaja (obecnie katedra) założone przez króla Polski Stefana Batorego; pierwsza wyższa uczelnia na Białorusi („dziedziniec uniwersytecki”, grający zegar z ruchomymi figurkami, starodawna studnia z XVIII wieku, galeria artystyczna)

WITEBSK / VICIEBSK
– miasto z tysiącletnią historią
– wybudowany w XVIII w. na wysokim brzegu Dźwiny Pałac Gubernatorski (to właśnie tutaj w 1812 roku kwaterował Napoleon)
– XII w. cerkiew Zwiastowania
– XVII w. barokowa cerkiew Zmartwychwstania Pańskiego
– XVIII w. katedra św. Barbary
– barokowo-klasycystyczny Ratusz Miejski
– ruiny synagogi na Zadźwiniu
– usytuowany w pobliżu dworca dom słynnego malarza i grafika żydowskiego pochodzenia Marca Chagalla (1887-1985) – w którym minęło dzieciństwo i młodość artysty, pozwoli to zanurzyć się w atmosferze przełomu XIX i XX wieku, zrozumieć źródło natchnienia artysty
– Art Centrum Marca Chagalla (bardziej polecamy to miejsce!) – w kolekcji znajduje się ponad 300 prac wielkiego artysty: litografie, ksylografie, grafika (seria ilustracji do poematu Nikołaja Gogola „Martwe dusze” (1923-1925), seria kolorowych litografii na temat „Biblia” z lat 1956-1960, kolorowe litografie z cyklu „Dwanaście Plemion Izraela” (1960) i inne prace

Komfortowy nocleg w Witebsku w Smart Boutique Hotel.

Środa, 8 sierpnia 2018r. : Witebsk – Orsa – Mińsk (300 km).
Po hotelowym śniadaniu, wycieczce po mieście i zwiedzeniu Domu-Muzeum Marca Chagalla oraz odwiedzeniu dworca kolejowego wyruszyliśmy z Witebska w wielogodzinną podróż do stolicy. Na lunch zatrzymaliśmy się w Orszy. Wieczór spędziliśmy już spacerując po Mińsku wzdłuż Świsłaczy. Nocleg w Mińsku w (luksusowym) Hotelu Białoruś. Ta sama nazwa co w Grodnie, ale to dwa kompletnie odmienne światy.

ORSZA / ORSA
– zespół klasztorny, kościół św. Józefa z kopią obrazu „Bitwa pod Orszą” z ok. 1530 r. (oryginał obrazu znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie)

Czwartek, 9 sierpnia 2018r. : Mińsk
Cały dzień spożytkowaliśmy na białoruską stolicę …

MIŃSK
– zachwyca turystów nowoczesną zabudową i niemalże idealną czystością ulic
– Górne Miasto (serce starego Mińska) – dwie główne świątynie miasta : prawosławny sobór Ducha Świętego oraz katolicka archikatedra imienia Najświętszej Maryi Panny, Plac Wolności z Ratuszem
najstarsza ulica Niemiha
– Troickie Przedmieście w klimacie XIX-wiecznego Mińska
– Troicka Góra z budynkiem Opery
– Wyspa Łez z pomnikiem upamiętniającym żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie
– Narodowe Muzeum Sztuki
– Prospekt Niepodległości – główna ulica Mińska, przy której znajdują się Dom Rządu – siedziba parlamentu, charakterystyczny kościół św. Szymona i św. Heleny zwany „czerwonym kościołem”, gmachy mińskich uniwersytetów
– panorama miasta z tarasu widokowego w gmachu Biblioteki Narodowej
– Plac Październikowy z Pałacem Republiki (budynek przeznaczony na koncerty, spotkania) i Domem Kultury Związków Zawodowych
– obowiązkowym punktem programu była przejażdżka mińskim metrem

Piątek, 10 sierpnia 2018r. : Mińsk – Nieśwież – Mir – Nowogródek (200 km).
W piątek zmierzaliśmy już w kierunku Polski, smakując tej polskości w Nieświeżu, Mirze i Nowogródku. Nocleg w Nowogródku w Hotelu Krokus.

NIEŚWIEŻ / NIASVIŻ
jedno z najważniejszych miast w historii Wielkiego Księstwa Litewskiego, dawna  ordynacja Radziwiłłów
– rezydencja Radziwiłłów – renesansowy zamek otoczony wałami, pałac, park angielski (lista UNESCO)
– Brama Słucka
– Ratusz z podcieniami kupieckimi
– kościół (XVI w.) pw. Bożego Ciała fundacji ks. Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła „Sierotki” – jest to najstarszy przykład baroku na terenach dawnej Rzeczpospolitej – krypty grobowe rodziny książęcej, w których pochowanych jest blisko 100 przedstawicieli rodu
– dom zwany „Gdańskim”

MIR
– najlepiej zachowany na Białorusi zespół zamkowo-parkowy z zamkiem – rezydencja książęcego rodu Radziwiłłów (lista UNESCO), który posłużył Mickiewiczowi za pierwowzór zamku Horeszków z „Pana Tadeusza”
– zabytkowa  zabudowa rynku – kościół pw. św. Mikołaja,, cerkiew, jesziwa, synagoga, domy

NOWOGRÓDEK / NOVAHRUDAK – miasto dzieciństwa Adama Mickiewicza
– pierwsza stolica Wielkiego Księstwa Litewskiego
– w połowie XIII wieku tutaj koronowano i pochowano założyciela Wielkiego Księstwa Litewskiego Mendoga
– góra zamkowa i pozostałości średniowiecznego zamku Mendoga
– kościół pw. Archanioła Michała
– fara Witoldowa, w której ochrzczono małego Adama
– kopiec Mickiewicza (Kopiec Nieśmiertelności) i pomnik wieszcza
– kościół farny – gdzie odbył się ślub Władysława Jagiełły z Zofią Holszańską, a w wiele lat później chrzest Adama Mickiewicza
– dom-muzeum wieszcza
– cerkiew świętych Borysa i Gleba
– sobór św. Mikołaja (dawniej kościół franciszkanów)
– zabudowa miasta ХVІІІ–ХХ w.

Sobota, 11 sierpnia 2018r. : Nowogródek – Sokółka (185 km).
Po śniadaniu bez zbędnej zwłoki skierowaliśmy się ku granicy białorusko-polskiej. Po drodze zrobiliśmy małe „pokupki”. Do Sokółki dotarliśmy ok. 12.15. Pożegnaliśmy się serdecznie i pognaliśmy w swoje strony … Tomki do Gdyni, Jacek i Lech do Warszawy odwożąc Maxia do domu, Robert i Adi pociągiem do stolicy, a Grzesiek i Tomek do Słupinka … i ci ostatni wracali najdłużej … w domu byli o 20.30 (ach te polskie drogi!).

Przez tydzień na trasie Sokółka – Białoruś – Sokółka zrobiliśmy 1375 km.

 

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-image: url(http://omsk.com.pl/wp-content/uploads/2018/08/IMG_8433_800x600.jpg);background-size: cover;background-position: center center;background-attachment: initial;background-repeat: initial;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 460px;}