Kraków i Wisła 2012

Kraków i Wisła 01-07.02.2012

1 lutego 2012r. (środa) – 18.30 GDN – 20.00 KRK … Eurolot …  Super  pomysł  na szybkie przemieszczanie się po kraju. I nawet  tani  sposób, szczególnie w porównaniu do cen pociągów IC. Coś mi się ubzdurało,  że odlot  z  Rębiechowa  mamy  o 18.00. No i przywiodłem chłopaków na lotnisko za wcześnie. Rysiek, który odprawiał Londyn, odprawił i nas do Krakowa … po znajomości. Potem przyniósł nam też świeże wiadomości o opóźnieniu prawie godzinę naszego odlotu. W barze hali odlotów degustowaliśmy różne specjały … ja upijałem się czerwonym, wytrawnym winem, polewanym mi bez ograniczeń przez „zaprzyjaźnionego” barmana. Doszło jednak do odlotu, przelotu, lądowania, przylotu do miasta moich marzeń … Lądowaliśmy bardzo smutno … w czasie naszego lotu do Krakowa zmarła Wisława Szymborska. Powitał nas smutny Kraków, smutny Darek. Nie znam JEJ poezji, nigdy nie byłem w NIEJ zakochany (jak np. Doru), ale jak umiera Wielki Polak to odczuwa się dziwną pustkę. Też tak macie ??? Darek zatransportował nas do naszego Qubusika. Przejście z samochodu do hotelu okazało się wyczynem nie-ziemskim tzn. może ziemskim, ale arktycznym …
Pomimo już późnego wieczoru (po 21.00) wyruszyliśmy na Kazimierz, a ściślej poszliśmy utopić się w rozkoszach kulinarnych Studni …

2 lutego 2012r. (czwartek) – mrozy około 20 C pomogły nam podjąć decyzję o korzystaniu do bólu z uroków hotelowego basenu, sauny, jacuzzi i siłowni. Wyruszliśmy na krótki spacer po mieście, a następnie odtajaliśmy racząc się grzanym winem w restauracji Nota Bene, czekając na Krzysia oraz na spektakl na Scenie Kameralnej Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej …

3 lutego 2012r. (piątek) – poranek i południe przebiegły niemal identycznie jak wczoraj … śniadanie, basen, sauna, jacuzzi … było bosko. Zreazowalizowaliśmy jednak fragment kulturalnego programu pobytu spędzając kilka godzin na zwiedzaniu muzeów (Podziemnia Rynku  http://podziemiarynku.com/ oraz Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach http://www.muzeum.krakow.pl/Sukiennice.56.0.html plus Kościół Mariacki). Był też spacer i kupowanie kalesonów dla Piotrusia. Było domowe jadło U Doroty na Miodowej (polecamy !!! http://www.wix.com/kuchniaudoroty/kuchnia). Tam dołączył do nas Darek … potem było kilka butelek czerwonego wina … przyjście Krzysia do hotelu … koncert jazzowy … oscentacyjne wyjście z koncertu … znowu czerwone wino … i tak się owineliśmy KOKONem …

4 lutego 2012r. (sobota) – bez sauny, basenu ale ze śniadaniem rozpoczęliśmy dzień … Darka bardzo bolała głowa, ale nas odwiózł na dworzec PKS, a potem porzucił … oj była to podróż z prrzygodami w wykonaniu PKS Cieszyn … zimnawy autobus, przesiadka w Skoczowie, szukanie taksówki w Wiśle … a potem już tylko sauna i kolacja z zupą z zielonego ogórka w naszej Patrii.

5 lutego 2012r. (niedziela) – dzień poświęcony na szusowanie po stokach … no może były takie plany … no może ktoś je realizował … no na pewno był to Pisklak … Zwiedziliśmy muzeum Małysza. Zobaczyliśmy czekoladowego Adama. Pojedliśmy smacznych pączków. Obżarliśmy się w Starej Karczmie. Wygrzaliśmy kości w saunie … potem  nagle ktoś zapukał do drzwi … i ten Pan wcale nie pomylił drzwi … to był Pisklak – z nieba nam spadł.

6 lutego 2012r. (poniedziałek) – pociągiem relacji Wisła Głębce – Katowice rozbierając się powoli ze wszyystkich warstw naszych ubrań podróżowalismy wesoło i z przyjemnością. IR Katowice – Warszawa był już gorszym doświadczeniem, szczególnie dla Artura i Piotra (niewietrzone towarzystwo przedziałowe). Problemy z temperaturą pokoi w Campanile z lądowaniem w Golden Tulip przeżyliśmy dzięki niesamowitej obsłudze, wykwitnej kuchni i przesympatycznemu towarzystwu pewnego przystojnego barmana i kelnerka o przepięknym imieniu Marcel …

7 lutego 2012r. (wtorek) – po załatwieniu „różnych” ważnych spraw w stolicy wyruszyliśmy polskim busem do Gdańska. % godzin i 30 minut dzięki „Śniadaniu ze Skotem” i innym przyjemnościom minęło błyskawicznie … a potem były już tylko kiełbaski i gołąbki w wydaniu Marysi …

Wspominał : Grzesiek.

Uczestnicy: Artur, Piotr, Tomek, Grzesiek, Darek, Krzysiek, Pisklak, Marcel.

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-image: url(http://omsk.com.pl/wp-content/uploads/2018/04/DSCN0329_576x768.jpg);background-size: cover;background-position: center center;background-attachment: initial;background-repeat: initial;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 460px;}