Kenia 2011

Kenia 30.10-07.11.2011

Nasza wyprawa zaczęła się 30-go października. Jak zwykle z lotniska Okęcie, wraz z grupą 9-ciu osób z nurkowej grupy Lecha, wyruszyliśmy liniami Turkish Airlines ( najlepsza z przewoźników europejskich ) przez Istambuł do Nairobii. Lot trwał prawie 11 godzin, ale był dość przyjemny. W stolicy Kenii byliśmy o 4-ej rano, 31-go października. Prosto z lotniska udaliśmy się do hotelu, by zaraz tego samego dnia ok godz. 12-ej wyruszyć na nasze SAFARI. Dwoma landcruiserami, w opiece dwóch anglojęzycznych kierowców – przewodników, rozpoczęliśmy naszą przygodę z Afryką.

Muszę przyznać, że był to mój pierwszy raz na ,,czarnym lądzie” i starałem się chłonąć każdą informację. Taddy, nasz przystojny prawie 2 metrowy czarnoskóry guide, często ciągnięty przez Lecha za język, opowiadał nam zarówno o codzienności dzisiejszej Kenii, jak również był znakomitym znawcą afrykańskiej sawanny i jej dzikich mieszkańców.

Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy był Park Narodowy Tsavo West. Położony w południowo- wschodniej części kraju, usytuowany w sąsiedztwie granicy z Tanzanią, jest bardzo zróżnicowany geologicznie i przyrodniczo. Największym osiągnięciem, które zawdzięczamy jedynie szczęściu, było spotkanie zaraz pierwszego dnia safari, lamparta. Widok tego przepięknie poruszającego się na wolności drapieżnego kota, sprawił że nasze apetyty na ,,naturę” prawie zdławiły pypcia. Każde kolejne ,,upolowane” okiem kamery zwierzę, wprawiało ekipę w prawdziwie ,,myśliwski” nastrój. Kolejne dni upływały na rozmowach o tym czego już poszczególni członkowie doświadczyli, jak również każdy z nas miał jakieś swoje kenijskie oczekiwania. Z jedenastki jedynie piątce udało się coś, co jak nawet kenijczycy przyznają, jest wielka rzadkością. W ogromie napotykanych stad antylop, strusi, małp czy nawet żyraf, my zobaczyliśmy The Big Five – Wielka Afrykańską Piątkę, czyli: wspomnianego lamparta, wielkiego słonia afrykańskiego, lwa, nosorożca i bawoła.

Odwiedzone kolejne Parki Narodowe Tsavo East ( najwiekszy obszarowo w Kenii ) oraz Shimba Hills, rozkochały mnie w tym kontynencie a jednocześnie uświadomiły mi czym naprawdę jest ZOO. To suterena wolności dla zwierząt kochających przestrzeń i bezkres.

Afrykańska ziemia wcale nie jest czarna. Ma zupełnie inny kolor. To dobrze wypalona cegła. Naprawdę ta ziemia wydaje się płonąć. Oczywiście środowisko naturalne w Kenii to nie wszystko czym zostałem oczarowany. Ludzie! To mieszkańcy Kenii zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Starałem się uwiecznić zaledwie kilku z nich okiem fotograficznego obiektywu. Oczywiście Lech był i jest najważniejszym fotoreporterem każdej wyprawy na jaką razem się dotychczas wybraliśmy. Jednak zdążyłem zauważyć, że nieco inaczej chcemy uwieczniać na zdjęciach to co nas otacza podczas takich eskapad. Ale to bardzo dobrze, bo dzięki temu zawsze każdy oglądający znajdzie coś dla siebie. Dodam, że nasza wizyta w wiosce Masajów w drodze do Mombasy, dała mi posmak Afryki tej sprzed czasów niewolnictwa. Ludzi wolnych, prostych, ale jakże dumnych z tego Kim są i gdzie mieszkają.

Kenijskie miasta różnią się bardzo od wsi i miasteczek rozsianych wokół. Mimo że PKB Kenii jest jednym z najwyższych w Afryce, to obserwowan przez nas bieda tamtejszych mieszkańców nie ma sobie równiej na żadnym innym kontynencie.

Ja dotarłem z członkami naszej wyprawy do Mombasy, miasta położonego na wyspie na Oceanie Indyjskim. Po dwudniowym pobycie i zwiedzaniu miejscowych atrakcji, jak chociażby wybudowanego jeszcze w XVI wieku przez Portugalczyków, Fortu Jesus czy pozostawionych przez Brytyjczyków zabudowań starego miasta, odłączyłem się od grupy. Oni udali się na wyspę Wasini, by w ciagu kolejnego tygodnia zanurzyć się w rafie koralowej kenijskiej laguny, ja zaś samolotem Kenya Airways przyleciałem do Nairobii ( byłem jedynym białasem na pokładzie ) i kolejnego dnia tj. 7-go listopada wyleciałem w powrotną drogę przez Istambuł do domu.

A teraz czas na kilka kadrów z KENII.

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-image: url(http://omsk.com.pl/wp-content/uploads/2018/01/f2052.jpg);background-size: cover;background-position: center center;background-attachment: initial;background-repeat: initial;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 460px;}